• Wpisów:307
  • Średnio co: 5 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 21:42
  • Licznik odwiedzin:12 821 / 1593 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Świat iluzji i złudzeń. Teatr umysłu, burdel podświadomości na najwyższym piętrze abstrakcji.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Dziś kolejna recenzja, produktów, stosowanych mniej więcej tydzień, dwa.
Jak zawsze znajdą się w niej hejty,ale i pochwały danego produktu
Zapraszam

Dwa tygodnie temu, zakupiłam żel do mycia twarzy,z Perfecty. Jako,że byłam zadowolona efektami po jednorazowych peelignach z tej właśnie firmy, postanowiłam spróbować z żelem do cery normalnej, tłustej i mieszanej,jako ,że ostatnio stan mojej skóry się nieco pogorszył.
Hm, peeling nie jest zły,ale nie ma też żadnej rewelacji. Poprawy w wyglądzie skóry są,ale minimalne. Trzeba zmyć go NAPRAWDĘ dokładnie, bo potem skóra jest tak spięta,że nawet krem nie wiele zdziała. Jeśli miałabym wystawiać "oceny" ,to byłoby to 3/5

Teraz produkt absolutnie na TAK!
Czyli perfumy Bruno banani..
Nigdy nie kupowałam tych perfum, ponieważ wydawały mi się luksusowymi perfumami, na które nie bardzo mogę sobie pozwolić. Ale tydzień temu,kupując w rossmanie dostałam rabat 40% na wszystkie perfumy i tym sposobem za ten perfum zapłaciłam 30 zł Czyli niewiele!
Zapach? Jest po prostu cudowny! Taki lekki, kojarzący się z latem,ale jednocześnie trochę pikantny. Mój brat stwierdził,że pachnie jak winogrona i jakieś kwiaty,więc mi to zupełnie odpowiada
Szukałam trwałych perfum,bo irytuje mnie, gdy muszę kilka razy dziennie psikać się ,by coś było czuć.. Tu z trwałością nie jest tak źle,aczkolwiek mogłoby byc lepiej. Na szczęście są trwalsze niż te z Playboya (kto używał,ten wie )


4/5

Skuszona reklamami zarówno w tv,jak i internecie, postanowiłam kupić najnowszą odżywkę z Garniera, która w tydzień ma rzekomo naprawić roczne uszkodzenia włosów..
Powiem tak, odżywka ładnie pachnie, włosy po użyciu są miękkie,jeśli chodzi o końcówki, nie widzę większej różnicy,ale to może dlatego,że podcinałam włosy i są w dobrym stanie. Jedyna moja rada- nie nakładajcie jej zbyt dużo. Napisane jest,by nakładać na całe włosy,ale gdy nałozycie na całe, po spłukaniu i wysuszeniu będą bardzo ciężkie i będą wyglądały na tłuste, po prostu.. Moja rada- nakładać od połowy włosów, wtedy efekt jest naprawdę fajny

3/5

Kolejny produkt,w ktorym zakochałam się od pierwszego użycia,to...
Żel pod prysznic Dove go fresh.
Ja akurat mam zapach granatu i cytrynowej werbeny. Zapach jest oszałamiający.
Przede wszystkim,co dla mnie jest ważne, po użyciu zapach na skórze trzyma się naaprawdę długo. Skóra jest aksamitna,nawet jak nie użyje balsamu, nie spina mnie, nie jest szorstka. No i najważniejsze- może głupio brzmi, ale ma dobry poślizg do golenia, dzięki niemu w końcu nie mam zakrwawionych nóg po goleniu,bo mam z tym problem
Szał jest
5/5

I ostatnia rzecz- czyli płyn do płukania Colgate.
Troszkę jednak jestem zawiedziona. Od razu po płukaniu efekt jest fajny. Przyjemny zapach, zęby tak ładnie się "szklą".
No ale,ale..
Napisane jest,że efekt świeżego oddechu jest długi, tymczasem on ulatnia się już po 10? 15 minutach?
Ma chronić przed przebarwieniami i zapewnia 12-godzinną ochronę przed osadem nazębnym. No,zobaczymy
W każdym razie, o wiele lepsze są płyny z Listerine. Niestety po tych z Colgate czuje nieprzyjemne "mrowienie" i ból zębów. Dosłownie


2,5/5

No to tyle
Banalna recenzja,ale produkty w miarę tanie , przystępne dla każdego, miłego weekendu wszystkim
  • awatar oparzeni: Witam.Bardzo fajne i przydatne recenzje
  • awatar misery.: Jeśli o granier chodzi to mi nie przypadła to odżywka ;/ ale żel pod prysznic jest świetny, to fakt <3
  • awatar motywujeszskarbie: Miałam żel do oczyszczania twarzy ,ale teraz używam Garniera głębokie oczyszczenie lepszy :) Oraz miałam odżywkę z Garniera do włosów ale zieloną o tej Pomarańczowej słyszałam dobre recenzję ale nigdy nie próbowałam muszę zakupić , jak skończy się moja ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Przychodzę do was z moim szkicem.
Wiem,że idealny nie jest,ale nie szkicuje często, po prostu nie mam na to czasu


Tu są początki, najłatwiejsze zresztą ,bo potem jest tyle szczegółów do naszkicowania,że jej!
No i końcowy efekt,prawie jeszcze trochę niektóre elementy poprawię markerem
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
Uroooooodzinki
Ale co z tego,skoro osoba, na ktorej zależy mi najbardziej, ma mnie gdzieś?
Najpiękniejszym prezntem dla mnie, byłaby po prostu jego obecność,ale cóż. Widocznie wymagam za dużo


"-Pokaż oczy! - powiedział, dotykając jej podbródka. - Najwyższy czas, żeby ktoś cię wreszcie zaczął kochać."
~ Stanisława Fleszarowa - Muskat "Lato nagich dziewcząt"
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Pogoda nie rozpieszcza
W takim razie zrobię szybką recenzję kilku produktów i uciekam szkicować motocykl, który też prędzej czy później wam pokażę
Pierwszym produktem jest peeling do stóp firmy Bielenda.
Po zimie moje stopy są suche, nieco zniszczone. Postanowiłam o nie zadbać, no bo w końcu robi się coraz cieplej.
Peeling kosztuje jakieś 5 zł,więc są to grosze. A jest wydajny i skuteczny
Druga rzecz, to tabletki Belissa.
Polecam dziewczynom, którym też tak baaardzo wypadają włosy! Ja niestety w okresie jesiennym/zimowym mam z tym ogromny problem ;/
Tabletki stosuje już 15 dni. Cała kuracja trwa 2 miesiące. Więc jeszcze trochę mi zostało, aczkolwiek już teraz widzę poprawę. Nie tylko jeśli chodzi o włosy,ale i paznokcie


A teraz coś na NIE!
Czyli szampon Romantic Professonal. Kosztował 10 zł. Już sama cena była podjerzanie niska, ale teraz rozumiem dlaczego. Szampon w ogóle się nie pieni, trzeba naprawdę sporo go nałożyć na włosy, by choć trochę było tej piany. Włosy po umyciu nie da się rozczesać. A bez odżywki ani rusz ;/
Także nie polecam.


A na koniec niekosmetyczny ulubieniec miesiąca
Czyli gumy do żucia orbit. Mają tak cudowny smak, że jejku! Moje nowe uzależnienie!

I piękne tulipanki od braciszka <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Ciężki miesiąc, ciężki tydzień..
W sumie biorąc pod uwagę większość spraw, jest beznadziejnie. Ale jest ktoś, dla kogo co dzień wstaję z łóżka. To moja przyjaciółka. Nikt nie zna mnie tak,jak ona. To jedyna osoba, która stawia moje dobro, ponad swoje. Jestem dumna, mając taki Skarb tylko dla siebie. Życzę wam takiej przyjaźni
Postaram się częściej coś dodawać i was odwiedzać, ale ostatnio bardzo ciężko u mnie z czasem
Buziaki
 

 
Przestań pojawiać się i znikać.
Zdecyduj się.
Jesteś, albo Cię nie ma.
Ja nie potrafię żyć pomiędzy.
 

 
Nigdy nie daj sobie wmówić,że nie warto!
 

 
Moje kochane kobietki!
Dziś nasze święto, więc chciałam życzyć wam dużo miłooości !
Kwiatki są fajne, ale w zamian za to, chciałam życzyć wam tego




Nie oszukujmy się, takich słodziaków to każda by chciała
Miłego dnia
 

 
Co u was słychać?
Jestem wykończona.. Byłam na turnieu piłki ręcznej, niestety brakło pkt do trzeciego miejsca. No ale, następnym razem będzie lepiej. Kostka cholernie boli, cała podrapana jestem,ale kocham uczucie takiego mega wysiłku. Bardzo brakuje mi piłki ręcznej,trenowałam 5 lat,ale z pewnych przyczyn przestałam jakieś 2 lata temu.
Ale miłość do tego sportu wciąż pozostala,coś mi się wydaję,że znów do tego wrócę na wiosnę
A tu parę zdjęć moich paznokci. Robiłam je wczoraj (dziś już są w opłakanym stanie po turnieju,więc muszę je obciąć )


Szkoda,że nie są widoczne za bardzo cekinki,bo na żywo wyglądało to serio ciekawie

I przed nakładaniem błyszczących cekinów.
W ogóle teraz widzę,że na każdym zdjęciu lakier wydaje się być inny

Macie jeszcze piosenkę na dziś. Może i pogoda nie rozpieszcza,ale nie oznacza,że musimy zamulać!
Miłego słuchania, moje Robaczki
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Tak ciężko pogodzić się z faktem,że nie ma z nami kogoś, z kim dotychczas spędzaliśmy cały swój czas..
 

 
Przychodzę do was dziś z paznokciami mojej mamusi,która zażyczyła sobie,bym zrobiła jej ombre. Nigdy tego nie robiłam,więc troszkę się obawiałam,ale efekt jest ku mojemu zaskoczeniu bardzo ładny!
Do wykonania pięknego ombre na paznokciach,wystarczą 3 kolory,oczywiście według własnego uznania. Ja wybrałam biały, błękitny i ciemnoniebieski do wykończenia.
No i oczywiście mała gąbeczka, najlepiej taka do mycia naczyń,ja po prostu odcięłam kawałek i będzie mi służyła na dłużej


Zaczynamy od pierwszej warstwy lakieru,w moim przypadku był to biały,matowy. Czekamy aż wyschnie,po czym nakładamy drugą wartswę lakieru. Po około 15-20 min, na gąbeczkę nakładamy cienką warstwę lakieru,którego używałyśmy jako podkład,a także dowolnie wybranego lakieru (mój był niebieski)
Obojętna jest długość,czy grubość nałożonego lakieru na gąbeczkę. To zależy,jakiego lakieru chcemy mieć więcej na paznokciach
Następnie przykładamy do paznokcia gąbeczkę, oczywiście pomalowaną stroną Tak,by zapełnił całą płytkę paznokcia.
Mniej więcej co 2 paznokcia dokładamy lakier na gąbęczkę,żeby efekt był w miarę podobny.
Najlepiej czynność powtórzyć 2-3 razy,dla wyraźistego efektu. Następnie na samym skraju gąbeczki robimy cienki pasek ciemnoniebieskim lakierem i przykładamy na sam koniec paznokcia, dla uzyskania jeszcze lepszego, "stopniowego" efektu ombre.
Na koniec użyłam nabłyszczacza.



(Po bokach widać jeszcze nie do końca zmyte resztki lakieru,bo zdjęcie robiłam niemalże od razu. Wybaczcie )


Wiem,że jakość zdjęć nie powala,ale niestety do końca miesiąca niczego lepszego nie będzie
Enjoy!
 

 

Idealne na dziś!
Cóż za piękna,słoneczna sobota
Miłego dnia wszystkim
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Chciałabym kiedyś usiąść naprzeciwko Ciebie i opowiedzieć o tych wszystkich wieczorach, kiedy nie mogąc zasnąć, widzę przed oczyma Twoją twarz. I o tym, ile razy chciałabym Cię dot­knąć,przytulić..
 

 
Siemanko, kochane!
Jak tłusty czwartek? Staram się nie jeść dużo,bo jestem na "wiecznej diecie" ,no ale dziś każdy powinien zrobić sobie wyjątek
Przychodzę do was w ten ciepły,słoneczny dzień z recenzją paru produktów
Więc zacznijmy od produktów, które nie przypadły mi do gustu..
Pierwszym z nich,jest nabłyszczacz do paznokci z selene. Jego zadaniem jest nablyszczać, by lakier, na które go kładziemy pięknie wyglądał i dużej trzymał się na paznokciach. Błyszczyć się błyszczy,ale ma jeden, ogromny minus.. Nakładany na lakier, nawet po 15 min, schodzi wraz z poprzednią wartswą lakieru,która jest już sucha. Nie wiem,czym to jest spowodowane,myślałam o tym,że to wina poprzedniego lakieru,który nie zdążył dobrze wyschnąć. Ale czy nakladam go po 10,15,czy 30 min, wciąż jest to samo. Także ja osobiście nie polecam.

Kolejna rzecz, która według mnie nie robi szału,jest lakier do paznokci safari. Bardzo lubię te lakiery, ze względu na paletę kolorów, cenę i przede wszystkim wydajność. Używam je od dawna i nigdy nie narzekałam. Jednak ostatnio skusiłam się na przepięknie wyglądający lakier z brokatem. Urzekły mnie te piękne drobinki. Na lakierze prezentuje się naprawdę pięknie... Dopóki nie trzeba go zmyć Męczylam się cały dzień z tym,by to usunąć. Próbowałam naprawdę wszystkich możliwych metod, zniszczyłam sobie totalnie płytkę paznokcia przez cało dziennie używanie zmywacza. To był istny obłęd. Dlatego z tej firmy, nie polecam kupować lakierów brokatowych!
Ale,ale. Teraz przejdźmy do produktów, z których jestem zadowolona.
Pierwszą rzeczą, jest mega tania sól do kąpieli, z biedronki
Kosztuje coś bodajże 4 zł? Przynajmniej niedawno była po promocji i pachnie fenomenalnie
Wygładza skórę, nawilża,no i zapach przy kąpieli,aż nie chce się wychodzić z wanny

Ostatnia rzecz,to krem do rąk filmy Cien z lidla. Uwielbiam tę firmę i już niejednokrotnie przekonalam się,że kosmetyki są naprawdę dobre
Krem kosztuje jakieś 4-5 zł, pachnie przepięknie i to chyba jedyny krem, który poprawił stan moich suchych dłoni. Serio,polecam dziewczyny


A, gdy się nudzę...


Buziaki!
  • awatar JaramSieRapem: też starałam się nie jeść a zjadłam 2 pączki :D śliczne paznokcie :)
  • awatar Anette.: @MaszProblemToNapisz..: Czy ja wiem,czy są proste :D Na prawej zawsze są dużo ładniejsze niż na lewej :D Ale dużo ćwiczę na mamy paznokciach :) Wkrótce zrobię :)
  • awatar SMAJL .JPG <3: pazurki <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (22) ›
 

 
Przyjacielu! Obiecaj, że w momencie w którym kierowana złością i chorymi emocjami, zat­rzasnę Ci przed nosem drzwi, krzycząc bolesne słowa,nie odejdziesz. Obiecaj mi, że jeśli zamknę, to i tak je wyważysz.
  • awatar Anette.: @dark.life: Wydaję mi się,że każdy w życiu trafi na fałszywego przyjaciela. Ja przez to długo nie mogłam się pozbierać, ale teraz mam przy sobie takie małe szczęście :) Czasem warto poczekać :)
  • awatar Looking for destiny: Tacy przyjaciele rzadko się trafiają ;x ale wpis świetny ;p
  • awatar Habujalaba: świetne ! :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (15) ›
 

 
Czasem ludzie są piękni. Nie z wyglądu. Nie w tym co mówią. W tym, kim są.
 

 
Właśnie pomogłeś. Nawet nie wiesz jak bardzo mi pomogłeś. Teraz odejdź, proszę. Zostaw mnie samą. Odejdź, zanim do końca rozwalisz mój świat.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (18) ›
 

 
Witajcie kochane!
Jak poniedziałek?
Mój był całkiem w porządku, gdyby nie okropny ból głowy późnym popołudniem..
Ale postanowiłam zrobić dziś kolejną recenzję produktów, którą już wczoraj przygotowałam,ale byłam tak padnięta,że zasnęłam

Więc zacznijmy od tuszu do rzęs, zakupionego jakieś dwa tygodnie temu. Kosztował co prawda jakieś 10 zł, więc jest to mało. I może nie powinnam mieć pretensji co do jego "jakości",ale przyczepić się muszę! Moje rzęsy są długie i dość gęste. Zazwyczaj stosuje tanie tusze do rzęs i jestem z nich zadowolona. Jednak ten tusz do rzęs, według mnie nie sprawdza się dobrze. Trzeba sporo się "namachać" ,by to w miare wyglądało. Ani nie pogrubia, ani nie wydłuża,więc nie mam pojęcia czemu służy. Zużyje go do końca, bo wyjścia na razie nie mam. Ale mimo wszystko,nie polecam


Kolejną rzeczą, jest korektor w płynie, firmy Bell. Powiem tak- jest idealny do tuszowania wszelkich sinców pod oczami. Nałożony przed tuszem pod oczy, daje efekt super "wyspanych" oczu. Jeśli chodzi o maskowanie niedoskonałości na twarzy, sprawdził się nieco gorzej. Ale mimo to,jestem zadowolona. Kupiłam go już jakiś czas temu w Rossmannie,ceny dokładnie nie pamiętam,ale coś około 6-8 zł,więc majątek to nie jest!


Przejdźmy teraz do perfum..
Zachwycona zapachem,jak i ceną, miesiąc temu zakupiłam taki oto perfum..
Jak wspomnialam, pachnie naprawdę cudownie,ale jedynym,a zarazem ogromnym minusem jest jego trwałość.. Naprawdę na ciele,ubraniu utrzymuje się bardzo krótko! W ciągu dnia najlepiej byłoby spryskać się 4-5 razy,by cokolwiek było czuć A szkoda,bo zapach jest naprawdę wspaniały!



I ostatnia rzecz na dziś..
Serum na zniszczone końcówki Advance Techniques.
Zamówiłam go w avonie i jestem zadowolona. Użyłam już prawie cały,nakładałam na lekko wilgotne włosy,co polecam, a gdy wyschły, były miękkie, błyszczące. Zapach też jest plusem,niczym z salonu fryzjerskiego
Kupowałam go już dawno i płaciłam 12 zł, ale z tego co widzę raz kosztuje mniej,raz więcej.


I to by było na tyle
Piszcie,czy próbowałyście, któryś z wymienionych kosmetyków.
Miłego wieczoru i dnia jutrzejszego!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (13) ›
 

 
„Lepiej nikomu nic nie opowiadajcie. Bo jak opowiecie – zaczniecie tęsknić”

- Jerome David Salinger - Buszujący w zbożu
 

 
SPOSOBY NA PIĘKNE, GŁADKIE, LŚNIĄCE WŁOSY:
cz.1
Mam długie, gęste i dość niesforne fale na głowie. Wolałabym,by były proste i okiełznane, ale nie można miec wszystkiego

Zdradzę wam przepis na swoją własną maskę, którą robię minimum raz w tygodniu.
Potrzebne wam będą:
- 2 żółtka
- duża łyżka oleju,bądż oliwy z oliwek
- mała łyżka soku z cytryny
- 2 duże łyżki odżywki/maski do włosów ( w zależności od długości włosów, ja zazwyczaj daje troszkę więcej)
- 2 duże łyżki miodu (nawet sam mega wygładza i nawilża włosy)
- 1 mała łyżka cynamonu (rozświetla delikatnie pasma włosów)

Taką mieszankę energicznie i BARDZO DOKŁADNIE mieszamy. Gdyż żółtko niedokładnie wymieszane zostaje po umyciu na włosach i trzeba się z tym babrać.
Ja taką miksturę trzymam na głowie zazwyczaj 1 godzinę,czasem dłużej. Jednak polecam godzinę. Można zakryć reklamówką, bądź folią i trzymać pod ręcznikiem,ale zauważyłam,że nie ma to większego znaczenia. Następnie spłukuje, myje jak zawsze szamponem,jednak w tym przypadku odżywki już nie używam.

Gwarantuje,że już po pierwszym użyciu włosy będą o wiele przyjemniejsze w dotyku!
Piszcie,czy sprawdziłyście i czy faktycznie coś dało,buziaki
  • awatar Dreamer//.♥: Ooo, koniecznie muszę wypróbować! ;D
  • awatar viqen: oo :D dobrze wiedzieć :D
  • awatar Gość: Dobry sposób? :) Ja akurat nie narzekam jeśli chodzi o gęstość ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Dzis taka paskudna pogoda
Plany nie wypaliły,siedzę cały dzień w domu, więc postanowilam zrobić recenzje paru kosmetyków!
Pierwszą rzeczą, którą zdecydowanie chciałam wam polecić, jest oliwkowe mleczko do ciała Ziaja. Moja skóra, zwłaszcza podczas zimy, jest wysuszona, szorstka i nie zbyt przyjemna w dotyku. Kupiłam to mleczko, bo jest naprawdę nie drogie i jestem ZAKOCHANA! Skóra jest o niebo lepsza, balsam się nie "mazia" po skórze, nie wchłania od razu, tylko pozostawia na długi czas uczucie wygładzenia. Zapach olwikowy, nie jest tym,co kocham, ale ten jest całkiem przyjemny. Polecam,naprawdę!



Kolejną rzeczą, będzie maska do włosów Loreal.
Po pierwsze, jest bardzo wydajna,a zapach jest przecudowny! Włosy po niej są miękkie, odzywione i ładnie się błyszczą!!!



Tydzień temu,kupiłam rownież podkład z Lirene.
Szczerze mówiąc- szału nie ma. Konsystencją, przypomina bardziej krem, niż puder. Przyjemnie się go rozsmarowuje, nie zostawia plam, ale nie zauważyłam,by jakoś szczególnie krył niedoskonałości. O wiele lepiej sprawdził się Garnier BB.



Godnym polecenia produktem, okazał się również peeling do ciała z Joanny. Mam każdy z zapachów. Używam minimum raz w tygodniu i jestem naprawdę zadowolona. Moja skóra, zwłaszcza nogi i ręce, są wysuszone, popękane,muszę szczególnie o nie dbać. Peeling sprawił,że moja skóra w końcu jest gładka Polecam dziewczyny. Kosztuje jedynie 3.99!


I ostatnie na dziś..
Eyeliner Ladycode. Kupiłam go ze względu na niską cene. Kosztował bodajże 8 zł. A że nie miałam wtedy kasy, wzięłam go. I okazał się naprawde dobry. Mam go już trochę, jest wydajny, super robi się nim kreski, zwlaszcza dla dziewczyn niedoświadczonych w robieniu kresek, jak ja

To tyle Piszcie,czy podobają wam się recenzje produktów i czy mam robić je częściej
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Nie przejmuj się zbytno tym,co ludzie powiedzą.
Rób,co Ci się w życiu podoba, jeśli tylko będziesz mógł potem spojrzeć sobie w twarz.







 

 
Przytulanie- najpiękniejsza forma dziękowania za obecność.
 

 
Rozbierz mnie.
Słowo w słowo.
A zobaczysz,ile noszę milczenia.